Wyzwolenie Warszawy w przekazie historyków
17 stycznia 2017 r. - w 72. rocznicę walk o Warszawę

W nocy z 16 na 17 stycznia 1945 r. siły główne 1 Armii WP przeprawiły się na zachodni brzeg Wisły na odcinku między Górą Kalwaria a Magnuszewem i o świcie podjęły natarcie na Warszawę. W nocy z Pragi rozpoczęła natarcie 6 Dywizja Piechoty forsując Wisłę i wyparła Niemców z centrum. Około 10:00 włączyła się do walki w mieście 2 Dywizja Piechoty, która w rejonie Ogrodu Saskiego połączyła się z 6 Dywizją Piechoty. Do 16:00 Warszawa była wolna. Wieczorem 17 stycznia do miasta dotarły siły główne 1 Armii WP nacierające od zachodu i południa... 19 stycznia w Alejach Jerozolimskich, które specjalnie na tę okazję uprzątnięto z gruzu, przy dźwiękach "Warszawianki" defilowały wyznaczone oddziały 1 Armii WP. Defiladę na trybunie ustawionej naprzeciwko hotelu "Polonia" przyjmowali przedstawiciele władz cywilnych i wojska (...)
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/14 marca 2016

Piotr Kozanecki: Co by było, gdyby nie "tysiąclatki"?

... dzięki podjętej w 1958 roku przez Komitet Centralny PZPR decyzji, przynajmniej jednego, niezwykle przecież ważnego elementu infrastruktury budować prawie już nie musieliśmy. Szkół. Z okazji przypadającego pół wieku temu tysiąclecia Państwa Polskiego w kilka lat powstało ich 1423. Zbiórka na edukację okazała się na tyle nośną ideą, że do 1972 roku za pieniądze obywateli zbudowano w sumie 2791 obiektów.
Akcja "Tysiąc szkół na tysiąclecie Państwa Polskiego" była wyjątkowym przedsięwzięciem, bo nie dość, że w całości się udała, nie dość, że wybudowano dużo więcej niż zakładany tysiąc szkół, nie dość, że realnie zaangażowano w jej przebieg rzesze obywateli, to jeszcze miała swój ogromny praktyczny wymiar, z którego korzystamy do dziś.
Z okazji spotkania "Pokoleń" dla uczczenia 55-tej rocznicy patronatów organizacji młodzieżowych prezentujemy wspomnienia Ryszarda Strońskiego, organizatora inicjatyw i działań KC ZMS w Płocku: 
Wspomnienia

Ryszarda Strońskiego

o patronacie ZMS nad budową petrochemii
i rurociągu naftowego "Przyjaźń"
w Płocku
w latach 1960-1964

(Fragment książki „Obrączka z tombaku” – wydanie 2009 r.
rozdziały: „Biała”, „Błoto”, „Pięciu z Białej” 
––
uzupełniony poprawkami autora w październiku 2015 r.)
W p r o w a d z e n i e

     Oto już 55 lat minęło od kwietnia 1960 roku, kiedy to II Zjazd ZMS w swojej uchwale stwierdził m.in.: … „że Związek Młodzieży Socjalistycznej przejmie patronat nad budową rurociągu naftowego i kombinatu chemicznego w Płocku. W związku z tym Zjazd poleca Komendzie Głównej OHP opracowanie planu realizacji zadań wynikających z objęcia patronatu nad tym obiektem”.
     W kolejnych latach opieką całego Związku, jego niektórych ogniw wojewódzkich, powiatowych i zakładowych objęto kilkadziesiąt przedsięwzięć inwestycyjnych i produkcyjnych.
     Zarząd Stowarzyszenia „Pokolenia” – Krajowy, Mazowiecki i Warszawski - organizując w dniu 21 listopada 2015 roku jubileuszowe spotkanie, chcą patronackie inicjatywy ZMS i ZSMP … „w imię prawdy - ocalić od zapomnienia”, a ich organizatorom i uczestnikom przekazać wyrazy uznania i podziękowania.
     Publikując z tej okazji wspomnienia Ryszarda Strońskiego, organizatora inicjatyw i działań KC ZMS w Płocku - będące nieco tylko skorygowanym fragmentem z jego książki pt. „Obrączka z tombaku”, pokazać chcemy w jak różnych obszarach patronat z powodzeniem, choć nie bez wielu trudności, służył wielkiej budowie i jej młodej załodze.
     Tak powstały zręby obecnego Polskiego Koncernu Naftowego „ORLEN”.

Władysław Laskowski
Biała

   Polski przemysł, od jakiegoś czasu rozwijający się w tempie dotychczas niespotykanym w historii naszej gospodarki, potrzebował coraz więcej ropy naftowej. Głównym jej dostawcą był wówczas Związek Radziecki. W krótkim czasie powstał, liczący ponad 4000 kilometrów, rurociąg „Przyjaźń”, którego północnym odcinkiem dostarczano ropę do rafinerii w Płocku.

   W styczniu 1959 roku premier Józef Cyrankiewicz podpisał dokument o lokalizacji zakładu ropy naftowej we wsi Biała koło Płocka. To 40-tysięczne miasto dostało wielką szansę rozwoju. Stary, historyczny Płock rozpoczął, zapoczątkowany ożywieniem gospodarczym, nowy etap życia, drugą młodość - dosłownie i w przenośni.

   W specjalnie powołanym do budowy Petrochemii Przedsiębiorstwie Budownictwa Przemysłowego Petrobudowa, którego dyrekcja znajdowała się początkowo w domu mieszkalnym, dział kadr w jego piwnicy, a inne działy techniczne i projektowe w budynkach gospodarstwa wiejskiego, już na początku 1961 roku zatrudnionych było 1600 pracowników. Tylko 360 z nich miało wówczas powyżej trzydziestki. Były to roczniki, których dzieciństwo przypadło na okres wojny.

   W kwietniu 1960 roku II krajowy zjazd ZMS przyjął uchwałę o objęciu patronatu nad budową rurociągu naftowego i Kombinatu Petrochemicznego w Płocku. Miesiąc później odbyło się w tym mieście wspólne wyjazdowe posiedzenie egzekutywy Wojewódzkiego Komitetu Warszawskiego partii i prezydium Komitetu Centralnego ZMS. Byłem odpowiedzialny za organizację tego spotkania.

   Pod koniec obrad, które były poświęcone szczegółom realizacji patronatu zauważyłem, że członkowie prezydium coraz częściej spoglądają w moim kierunku. Jednocześnie pochylają się nad przechodzącą z rąk do rąk karteczką i coś tam na niej zapisują. Za chwilę dowiedziałem się, że widniało na niej moje nazwisko. W ten sposób, jak się wkrótce przekonałem, zdecydowano o moim dalszym losie. Nikt przedtem nie zadał sobie trudu, by zapytać mnie, czy ewentualnie zechcę przeprowadzić się do Płocka.

   Wstał Marian Renke, I sekretarz Komitetu Centralnego ZMS.

   - Chciałem poinformować, że przed chwilą nasze prezydium zatwierdziło Ryszarda Strońskiego - pokażcie się, towarzyszu - na organizatora i pełnomocnika naszego komitetu do spraw patronatu ZMS nad budową Petrochemii i nitki rurociągu. - powiedział. (...)
Z poczty przyjaciół:
W dniu 17 kwietnia 2015 12:14 Ryszard Stroński napisał:
Przyjaciele,
czy pamiętacie? Z prawej stoi Zygmunt Najdowski. Zdjęcie wykonał nieoceniony Henryk Czerski.
To była nasza ostatnia rozmowa. Urodził się 25 kwietnia 1932 roku, miałby dzisiaj 83 lata, mój rówieśnik.
Wspominam go ze wzruszeniem. To był szlachetny człowiek. Wspomnijmy go w sercu, zasługuje na naszą pamięć.
 Pozdrawiam, Ryszard Stroński

Od "Pokoleń":
Tak, Tak - Wspomnijmy ciepło Zygmunta; fajny kolega. porządny działacz i fajne czasy wspólnej pracy.
A na marginesie: zauważcie w tle - Piotruś Nurowski; barwna i dynamiczna postać "naszych czasów" ; z okazji Smoleńska , któryś z programów sportowych - chyba polsatowski - pokazał bardzo sympatyczny o Nim film. Pewnie przydałby się taki o Zygmuncie (i nie tylko) ...no, ale ....?!?!?! 

Pierwsza szkoła tysiąclecia w Warszawie - (Foto: Jacek Sielski / FORUM)

Ryszard Stroński

  Ryszard Stroński urodził się w 1933 roku na Wołyniu . Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Działacz, nauczyciel, urzędnik, dyplomata. W Obrączce z tombaku opisuje życie swoje i swojej rodziny na terenach dzisiejszej Ukrainy, w Polsce, Rosji i w Wielkiej Brytanii. W lekkiej formie opowiada także o trudnym czasie przemian politycznych i gospodarczych w drugiej połowie XX i pierwszych latach XXI wieku.
  Ciągle żywi nadzieję, że w ojczyźnie zapanuje sprawiedliwość społeczna, obywatele będą szanowani, znikną nadmierne przywileje i przesądy, a życie następnych pokoleń będzie lepsze w zjednoczonej Europie.
  Tak wyobraża sobie sprawiedliwość dziejową.
  Gdy czyta się tę książkę bez ideologicznego uprzedzenia, negowania a priori wszystkiego, co było pozytywne przed 1989 rokiem, wykreślania lat PRL-u z ciągłości bytu państwowego Polski, to widzi się po prostu człowieka, ciekawie opowiadającego o swoim życiu.
  Wybierając fragmenty wspomnień z książki, której pełną wersję można pobrać w Bibliotece „Warszawskich Pokoleń” (zob. zakładka „Biblioteka”), chcemy podkreślić przy okazji przypominania ważnych inicjatyw młodzieżowych z lat PRL-u, ich obywatelski charakter, ale także nacechowane troską i humorem codzienne bytowanie „budowniczych” nowej Polski.

Redakcja „Warszawskich Pokoleń”

Okresowa narada krajowa dla oceny patronatu ZMS nad budową rurociągu naftowego „Przyjaźń". Przewodniczy Władysław Laskowski. Siedzą na pierwszym planie: Henryk Kanicki, Andrzej Bem i organizator KC ZMS Ryszard Stroński.

Manifo.com - free website